Malezyjski przewoźnik niskokosztowy AirAsia X zdecydował się na znaczące podwyżki cen biletów w odpowiedzi na gwałtowny wzrost kosztów paliwa lotniczego, wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie. Podstawowe taryfy biletowe podrożały od 30 do 40 proc., a opłaty paliwowe podniesiono o 20 proc.
Kluczowym czynnikiem stojącym za decyzją przewoźnika jest bezprecedensowy wzrost cen paliwa lotniczego. Jeszcze przed wybuchem konfliktu amerykańsko-izraelskiego z Iranem, linie lotnicze AirAsia X płaciły około 80-90 dolarów amerykańskich za baryłkę lotniczej kerozyny. Obecnie średni koszt paliwa odrzutowego A-1 wynosi ponad 200 dolarów amerykańskich. Tak gwałtowny wzrost to efekt zakłóceń w globalnych dostawach ropy, w tym napięć w rejonie Zatoki Perskiej i ograniczeń transportowych, które uderzyły w dostępność paliwa lotniczego. Dodatkowo pojawiają się lokalne niedobory podażowe w Azji, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację operacyjną linii lotniczych.
Wzrost cen biletów
Prezes AirAsia X, Bo Lingam, określił sytuację jako „najbardziej krytyczne wyzwanie” dla spółki dalekodystansowej, podkreślając, że koszty paliwa stały się dominującym elementem presji finansowej. Model biznesowy m.in. malezyjskich linii opiera się na bardzo niskich taryfach bazowych, przez co przewoźnik ma ograniczoną możliwość absorbowania nagłych wzrostów kosztów. Sytuację operatora pogarsza dodatkowo brak zabezpieczeń cen paliwa (hedging), co oznacza pełną ekspozycję na bieżące ceny rynkowe kerozyny. W efekcie podwyżki cen biletów stały się – jak przyznaje kierownictwo spółki – „nieuniknione”, a konieczne jest także równolegle szukanie oszczędności w innych obszarach działalności.
W odpowiedzi na rosnące koszty AirAsia X ograniczyła już o około 10 proc. operacji po okresie świątecznym Eid al-Fitr (koniec ramadanu), koncentrując się na likwidacji nierentownych tras. Część tych redukcji może mieć charakter trwały, szczególnie tam, gdzie przewoźnik nie jest w stanie pokryć kosztów paliwa z przychodów z działalności dodatkowej. Aby pozostałe loty zostały zrealizowane zgodnie z harmonogramem, niskokosztowe linie lotnicze zdecydowały się podnieść wysokość podstawowych taryf biletowych – wzrost wynosi od 30 do 40 proc., jak i o 20 proc. zwiększyć wysokość opłaty paliwowej. Przewoźnik dostosowuje również wykorzystanie floty i przyspiesza przeglądy techniczne, starając się poprawić efektywność operacyjną w okresie spowolnienia.
Popyt pozostaje silny, ale niepewność rośnie
Pomimo znaczących podwyżek cen biletów, popyt na podróże lotnicze – szczególnie w regionie Azji – pozostaje relatywnie wysoki. Przewoźnik dalekodystansowy liczy, że pozwoli to utrzymać stabilność przychodów i przetrwać okres kryzysu paliwowego. Presja kosztowa nie wpływa jeszcze na plany rozwoju: operator nadal chce uruchomić hub w Bahrajnie oraz połączenie Kuala Lumpur – Manama – Londyn, choć realizacja tych planów zależy od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej. Wzrost niepewności zauważalny jest jednak w oferowaniu krajowym spółki AirAsia na rynkach tajskim, malezyjskim, indonezyjskim i filipińskim.
Jak wynika z danych „AeroRoutes”, największe redukcje dotyczą działalności w Malezji. W okresie od 1 maja do 30 czerwca liczba lotów spadnie o 17 proc. w porównaniu z wcześniejszym planem rozkładowym. Oznacza to zmniejszenie programu z 20 946 do 17 348 rejsów oraz spadek liczby oferowanych miejsc z 3,81 mln do 3,16 mln. Znaczące cięcia obejmą także działalność Thai AirAsia. Liczba lotów tego przewoźnika w okresie od 29 marca do 30 czerwca spadnie o 12,4 proc. (z 25 741 do 22 538 rejsów), a oferowanie o 12,6 proc. Na rynku filipińskim przewoźnik ograniczy oferowanie o 10,8 proc. w okresie od końca marca do końca maja – wykonane zostanie 5 697 a nie 6 387 lotów, którymi będzie mogło być przewiezione 1,03 mln pasażerów, a nie 1,15 mln osób. W przypadku spółki zależnej Indonesia AirAsia skala cięć jest najmniejsza i dotyczy na razie kwietnia. Redukcja oferowania wynosi siedem proc. – liczba lotów spada z 1 746 do 1 620, a liczba miejsc z 314 tys. do 291 tys.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.